Glosator on Facebook

Książka. Ta sama , a jednak inna . CZ. II

W poprzednim artykule opisaliśmy skąd biorą się i z czego wynikają różnice w tłumaczeniach książek. W dzisiejszym tekście zaś chcielibyśmy przedstawić Wam kilka przykładów takich tłumaczeń .
Za pierwszy przykład posłuży nam jeden z najczęściej wymienianych tytułów na świecie – Biblia.Istnieje wiele przekładów Biblii. Spośród nich możemy wymienić takie typy jak przekład -oficjalne(liturgiczne)-ideologiczne-literackie -filologiczne czy naukowe.Wynika to z tego ,że im w danym języku tradycja tłumaczenia biblijnego jest dłuższa, tym więcej będzie pojawiać się wzajemnie konkurujących ze sobą przekładów. Poniżej zamieszczamy przykłady nieco różniących się od siebie cytatów biblijnych.

„Stale proście , a będzie wam dane ; ciągle szukajcie , a znajdziecie ; wciąż pukajcie , a będzie wam otworzone.”
„Proście , a dadzą wam. Szukajcie , a znajdziecie. Kołaczcie , a otworzą wam.”
„Do walnego zgromadzenia, i do zebrania pierworodnych, którzy są spisani w niebie, i do Boga, sędziego wszystkich , i do duchów sprawiedliwych i doskonałych.”
„Do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich , do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu.”
Jako kolejnym przykładem posłużymy się Zbrodnią i Karą pióra Fiodora Dostojewskiego. Różnicę w tłumaczeniu widzimy już w pierwszym rozdziale pierwszej części powieści.

„W początku lipca , pod wieczór niezwykle upalnego dnia, pewien młodzieniec wyszedł na ulicę ze swojej izdebki, którą podnajmował od lokatorów przy ulicy S-ej i powoli , jakby niezdecydowany skierował się ku mostowi K-mu. „
„Na początku lipca, w dzień nadzwyczajnie upalny, przed wieczorem wyszedł na miasto ze swego nędznego, sublokatorskiego pokoiku, odnajmowanego przy uliczce S-kiej, pewien młody człowiek i wolnym krokiem, jakby niezdecydowanie, skierował się w stronę mostu K-go.”
Kolejne różniące się przykłady tłumaczenia znaleźć możemy w książce Sir Arthura Conan Doyle’a : Sherlock Holmes. Znak Czterech. Cytaty pochodzą z pierwszego rozdziału książki Sztuka dedukcji.
„-Jest niewiele danych- zauważył- Zegarek został ostatnio czyszczony co pozbawiło mnie najbardziej sugestywnych czynników.- Masz rację – odpowiedziałem.- Oczyszczono go , zanim go otrzymałem. – W głębi serca oskarżyłem mego towarzysza o przekazanie mi najbardziej nędznego i pokrętnego pretekstu do ukrycia klęski. Jakichże danych mógł spodziewać się po zegarku choćby ten został oczyszczony? (…) „
” – Niewiele tu danych – zauważył mój przyjaciel – Zegarek był ostatnio czyszczony, co pozbawia mnie najbardziej sugestywnych śladów. – Masz rację – odparłem. – Wyczyszczono go , zanim przesłano go do mnie . – W głębi serca oskarżałem już mego towarzysza , że podsunął mi najgorszą i najsłabszą wymówkę , by zatuszować swą porażkę. Jakież to niby dane mógłby odczytać z niewyczyszczonego zegarka ? (…) ”
Przyjrzyjmy się teraz przez chwilę książce autorstwa Lucy Maud Montgomery – Błękitny Zamek. Pierwsze polskie wydanie tej książki ukazało się w 1988 roku. Następnie ukazały się dwa nowsze tłumaczenia tej samej powieści. Porównując stare z nowym można dopatrzyć się kilku różnic. Chociażby takich jak to ,że w nowszym wydaniu jest więcej scen oraz to, że w pierwszym wydaniu niektóre sceny są zupełnie inne. Żarty też są zupełnie różne.
Analizując to wszystko możemy zauważyć ,że nie zawsze są to różnice bardzo znaczące. Czy po krótkim zastanowieniu nie dochodzimy do wniosku, że nieistotne bywają różnice w tłumaczeniach a liczy się tylko radość z czytania ? Tak! Liczy się radość płynąca z czytania .

Zaufali nam